-Chcę jeść.-usłyszałam Luke'a,który siedział obok mnie na kanapie.
-Mogę Wam coś zamówić,bo nie mam najmniejszej ochoty stąd wstawać.-odezwałam się.
Po kilku minutach zadzwoniłam,by zamówić jedzenie.
Włączyłam telewizor,bo niesamowicie się nudziłam.
Niedługo potem usłyszałam dzwonek do drzwi.
Uśmiechnęłam się do Calum'a,który wstał by je otworzyć.
Po chwili usłyszałam dźwięk zamykanych drzwi i rozmowy.
Jednak nie odwróciłam głowy od ekranu telewizora.
-Dawno się nie widzieliśmy [T.I].-usłyszałam głos i dopiero teraz odwróciłam głowę.
-Umm...Co tu robisz Brand?-spytałam wstając z kanapy.
-Przyszedłem do Ciebie. Tęskniłem.-podszedł do mnie,a ja cofnęłam się wpadając na Michael'a.
-Ja...Ja właśnie miałam iść spać,więc chyba będziesz musiał wyjść.-powiedziałam dosłownie wypychając go z domu.
Przy okazji odebrałam jedzenie,bo facet akurat przyszedłszy,kiedy ja wypychałam z domu Brand'a.
Dałam chłopakom jedzenie i usiadłam na swoim miejscu na kanapie.
Westchnęłam widząc chłopaków,którzy uważnie mi się przyglądali.
-Co?-spytałam-Co znowu?
-Kto to był?-usłyszałam Ashton'a.
-Too...-przedłużyłam żeby wydłużyć czas na wymyślenie jakieś sensownej wymówki-To był...stary znajomy.
-Na pewno?-zapytał Calum.
Niepewnie skinęłam głową.
-Wiesz,że jak coś,to możesz nam powiedzieć?-spytał Michael.
-Yhym.-powiedziałam i podgłośniłam telewizor nie chcąc dalej z nimi rozmawiać.
Wiedziałam,że zrozumieli o co chodzi,bo tak jak ja odwrócili wzrok w ekran.
Około 23 zaczęłam robić się senna,ale nie chciałam jeszcze iść do pokoju.
Oparłam się o Mikey'a i zasłoniłam ręką usta gdy ziewnęłam.
-Idziesz już spać?-usłyszałam głos czarno-cośnagrzywce-włosego.
-Nie.-odpowiedziałam krótko.
Nie wytrzymałam jednak dłużej niż 30 minut i zasnęłam.
***Michael***
Nie długo po tym poczułem jak dziewczyna bardziej wtula się w mój bok.
Spojrzałem na nią,po chwili uświadamiając sobie,że zasnęła.
Uśmiechnąłem się pod nosem,patrząc na lekki uśmiech na jej twarzy podczas snu.
-Idziesz Michael?-dopiero teraz zorientowałem się,że chłopaki już byli na schodach.
-Umm...Nie. Posiedzę jeszcze tutaj i pooglądam telewizję.-odpowiedziałem.
-Okey. Pa.-powiedział Ash i poszli spać.
Nie chciałem wstawać,bo było mi wygodnie i sądząc po minie dziewczyny jej też dobrze się leżało.
Oparłem głowę o kanapę i spojrzałem w ekran.
***[T.I]***
***9:30***
-Ojejku zrób zdjęcie!-usłyszałam głos Ash'a.
Po chwili usłyszałam dźwięk robionego zdjęcia telefonem.
Otworzyłam oczy i zobaczyłam trójkę chłopaków patrzących się w telefon Calum'a.
Zmarszczyłam brwi zdając sobie sprawę,że chłopaki robili zdjęcie mi i Mikey'owi
Ja miałam opartą głowę o jego ramie,a on na mojej głowie.
Odsunęłam się od niego delikatnie tak,by go nie obudzić.
Jego głowę delikatnie złapałam w ręce i przeniosłam na tył kanapy,wcześniej podkładając tam poduszkę.
Spojrzałam na chłopaków i pierwsze co zobaczyłam w ich oczach to ekscytacje.
Następnie przeniosłam wzrok na telefon Cal'a i zabrałam mu go patrząc na zdjęcie.
Rzeczywiście to zdjęcie wyglądało uroczo.
Spojrzałam na nie,a później na chłopaków,którzy patrzyli na mnie jak jakaś dziewczyna,która shippuje swoją ulubioną serialową parę.
Oddałam Calum'owi telefon i uniosłam brwi patrząc na nich.
-No co?-spytał Cal-Wyglądacie razem uroczo.
Oddałam Calum'owi telefon i uniosłam brwi patrząc na nich.
-No co?-spytał Cal-Wyglądacie razem uroczo.
Nikola♥Bay♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz